środa, Lipiec 28, 2021, 13:27

 

Zaborek

 

 

 

 

 

Trasa zamieszczona na mapie została zrealizowana w ramach rajdu rowerowego co roku organizowanego przez  grupę ARCHE. Jest to jedna z przykładowych pętli, w Nadbużańskim Parku Krajobrazowym.

Po skończonym rajdzie razem z koleżanką Izą, przez dwa dni odwiedzałyśmy inne, ciekawe miejsca w tej okolicy.

 

Kilka kilometrów od Janowa Podlaskiego znajduje się romantyczny pensjonat - Uroczysko Zaborek. Jest to swoisty skansen, w którym urządzono ekskluzywne noclegi. Na terenie obiektu znajduje się klimatyczna restauracja, w której na łonie przyrody, można wypić smaczną kawę i coś przekąsić. Następną atrakcją jest pałac, hotel w Cieleśnicy. Najszybciej można się tu dostać szosą wojewódzką 698. Wzdłuż drogi wiedzie odcinek GreenVelo. My jednak wybrałyśmy drogi lokalne przez Kajetankę.
Pałac od tej strony jest zupełnie niewidoczny i nic nie wskazuje na to, że w takiej głuszy, znajduje się tak przepiękny obiekt. Biały budynek kontrastujący z zielenią ogrodu, zachęca do zatrzymania się i odpoczynku. Można usiąść na romantycznym tarasie i degustując lokalne napoje, przyglądać się tafli małego jeziorka.
Z pałacu skierowałyśmy się przez Klonowicę Dużą, Klonowicę Wielką, do Leśnej Podlaskiej. W tej małej miejscowości znajduje się klasztor paulinów, barokowy kościół - sanktuarium Matki Boskiej Leśniańskiej. W ołtarzu kościoła umieszczono kamienne przedstawienie Matki Bożej z Dzieciątkiem, które w 1700 zostało uznane przez biskupa Franciszka Prażmowskiego za cudowne. Po obejrzeniu budynku klasztoru i sanktuarium  pojechałyśmy do Bordziłówki Starej, gdzie miałyśmy zarezerwowany nocleg. Następnego dnia ruszyliśmy do dworu w Droubline.
Jest tu kilka stylizowanych na starodawne budynków, mieszczących pomieszczenia hotelowe, SPA oraz stadninę koni. W samym dworze warto zatrzymać się w eleganckiej restauracji, przypominającej lata 30. Po nacieszeniu się urokiem klimatycznych pomieszczeń ruszyłyśmy spokojnymi, lokalnymi drogami przez Wygnanki, Zienie, do Łuzek. Niestety ostatni odcinek do Łosic musiałyśmy pokonać ruchliwą trasą 698. W Łosicach, nad zbiornikiem wodnym w lecie funkcjonuje mała kawiarnia, my skręciliśmy na Roguziec, przejechałyśmy Mordy, Stok Ruski, Błogoszcz i dotarłyśmy do Siedlce. Dalej już pociągiem PKP dojechaliśmy do Warszawy.


(c)2020, All Rights Reserved
free website
built with
kopage